DIY dla dzieci: parking dla samochodów z filcu

DIY dla dzieci: parking dla samochodów z filcu
Dziś w programie (;-)) parking samochodowy z filcu. Dla dzieci, które lubią parkować samochodzikami np. na stole, jak mój starszy Synek (2,5 l.). Zrobienie go zajęło mi chyba 10 min.



Krótka lista potrzebnych przedmiotów:
  • prostokątny kawałek filcu o grubości 4 mm (został mi po zrobieniu pudła na zabawki klik), wymiary ok. 35x40, ale możecie oczywiście użyć filcu o mniejszej grubości i innych wymiarach;
  • miękki filc (biały) - wystarczył pasek ok. 3 x 40
  • klej do filcu

Czym kleić filc?

W temacie kleju do filcu: przetestowałam na filcu różne kleje: od kleju Magic, przez kleje Dragon (do plastiku i uniwersalny) aż po Kropelkę. Po pierwsze, można było bez trudu odkleić elementy niezależnie od tego, ile czasu schły i ile kleju na nie naniosłam; po drugie -  kleje nie zastygały na "elastyczno", wykruszały się albo tak wsiąkały w filc, że go utwardzały, ale nie kleiły stykanych ze sobą kawałków filcu. W końcu po przekopaniu sieci trafiłam na wzmiankę o kleju Gutermann Creativ HT2, którego zasadnicze zastosowanie to klejenie tkanin, naszywek, skóry, PCV itp. Zapach nie jest na szczęście jakiś bardzo drażniący. Ten klej jako klej do filcu sprawdza się wyśmienicie. Na pewno przetestuję go jeszcze na tkaninach.

Porządny kej do filcu

Jak zrobić parking dla samochodzików:

Na prostokąt z filcu nakleiłam paski z miękkiego, cienkiego białego filcu. Paski te oddzielały kolejne miejsca parkingowe. Wycięłam również dwie strzałki nakazujące kierunek jazdy. Możecie jeszcze wyciąć pasy dla pieszych czy znak drogowy "Parking" - co tylko chcecie. Najpierw po wyciśnięciu kleju na paski filcu przykładałam je lekko do dużego prostokąta z filcu i tak po minucie-dwóch jedynie dociskałam. Nie przeprasowywałam pasków żelazkiem dla utrwalenia. Trzymają się świetnie.
Parking po 10 minutach był gotowy i testowany przez różne pojazdy :-) 


"Płat" filcu czekający na naklejenie stanowisk

Przymiarki pasków

Paski ułożone, czekające na podklejenie klejem

Jeszcze raz efekt końcowy


I voila. Mało pracy, matka się nie zmęczyła a jeszcze sprawiła dziecku radość. synek od razu ruszył parkować ;-)


Szybka i łatwa przeróbka jeansów

Szybka i łatwa przeróbka jeansów
Potrzebowałam jeansów. Ostatnią parę kupowałam chyba 8 lat temu i były już dość... smętne ;-) Ogólnie jeansy nie są moim ulubionym rodzajem spodni, ale podobnie jak płaskie buty - są potrzebne w szafie. Chciałam, żeby jeansy te były czarne. Nie jest łatwo kupić jeansy na figurę gruszkę, czyli takie, które nie opinają się do granic możliwości na biodrach i jednocześnie nie odstają w talii. 

Miałam już upatrzony model, akurat na wyprzedaży. Świetnie. Niestety z boku na całej długości biegła stebnówka wykonana żółtą nicią. Z tyłu wszywka - również w krzyczącym, żółtym kolorze. Nie lubię tego typu szaleństw na prostych ubraniach, ale nic to - moja głowa zupełnie bezwiednie  wymyśliła, jak te jeansy przerobić. Popatrzcie.

Jeansy Lee Scarlett (fot. Zalando.pl)

Copyright © 2016 Moje Sukienki Blog , Blogger