Farbowanie, malowanie butów i torebek (skóra licowa) - poradnik

Farbowanie, malowanie butów i torebek (skóra licowa) - poradnik
Kto chce, kto chce samemu farbować buty? Żeby odnowić, żeby zmienić zupełnie ich look, dopasować do ulubionej sukienki albo po prostu poeksperymentować i zobaczyć, jakie to jest fajne i jak szybko zacznie Wam w szafie brakować butów, które można by było w ten sposób upiększyć?!

Bazując na swoich dotychczasowych doświadczeniach i spostrzeżeniach w odpowiedzi na Wasze pytania, postanowiłam przygotować  poradnik farbowana skóry licowej. Nie jestem profesjonalistką, zatem będą to rady dla osób takich jak ja - amatorów, hobbystów - które chciałyby zacząć przygodę z farbowaniem skór w zaciszu swojego domu. 

 Zaczynamy!



Malowanie skórzanych szpilek - Angelus Acrylic Leather Paint

Malowanie skórzanych szpilek - Angelus Acrylic Leather Paint
- Kupiłaś szpilki w kolorze, który Ci się nie podobał tylko po to, żeby je przefarbować?
- Tak, bo to mój ulubiony model.
- Aha.



Mężowie czasami nie rozumieją pewnych oczywistości, ale na szczęście życzliwie tolerują nieraz mało na pozór logiczne hobby żon ;-)

Miałam świetne szpilki w kolorze brudnego różu z River Island, niestety ktoś zupełnie niezrozumiale  oprócz skórzanej cholewki i wkładki zrobił nieskórzane wnętrze szpilki. Jest to tak samo nielogiczne jak poliestrowa podszewka w jedwabnej sukience (zobaczcie post u Moniki Frese, która bardzo rzeczowo - jak zawsze - wzięła ten problem pod lupę - klik). Efekt tego zabiegu obniżającego po prostu cenę produkcji butów (bo na pewno nie cenę detalicznie sprzedawanej pary takich szpilek...) jest taki, że buty wyglądają wciąż ładnie z zewnątrz, natomiast wewnątrz buta w miejscu pięty zieje...dziura. Tak, dziura z wykruszonego poliuretanu, która drapie i dziurawi cienkie pończochy i rajstopy. 

Taka jest właśnie geneza pomysłu, że potrzebuję nowych szpilek w kolorze brudnego różu (kolor ten oprócz ciepłego beżu jest moim ulubionym). Nigdzie nie widziałam fajnych szpilek, bo albo kolor nie ten, albo fason nie ten. Znacie to? Kupiłam zatem na wyprzedaży sprawdzony model Natalie z Kazar i farbę Angelus ze sprawdzonego sklepu z cudami do pielęgnacji obuwia - Multirenowacja.  
Przystąpiłam do dzieła ;-)

Do farby dołączony est umieszczony w zakrętce mały pędzelek do malowania - trochę jak w lakierach do paznokci

Jak przemalować skórzane buty krok po kroku z farbą ANGELUS ACRYLIC LEATHER PAINT 

1. WYBÓR KOLORU I RODZAJU FARBY

Muszę wspomnieć, że w ofercie sklepu nie znalazłam farby w kolorze brudnego różu (akurat była niedostępna), więc postanowiłam kupić dwa kolory i zmieszać je dla osiągnięcia pożądanego efektu. Żeby uzyskać kolor brudnego, zgaszonego różu (barwy ciepłej) trzeba zmieszać farbę różową z brązową. Kupiłam zatem farbę Angelus Petal Pink oraz Angelus Brown.
Dostępnych kolorów są DZIESIĄTKI - możecie mieć buty pod kolor każdego ubrania, na każdy nastrój - dla mnie to wspaniała sprawa, bo jestem dość wybredna w sklepie obuwniczym, kiedy modnych kolorów w sezonie jest 3-4 i to akurat żaden, który lubię. Poza tym - ja za modą zupełnie nie gonię ;-)

Ostatnio farbowałam szpilki na kolor bordowy farbą Tarrago Color Dye (klik), tym razem koniecznie chciałam przetestować kultowe w USA farby Angelus. Do zestawu dokupiłam jeszcze pędzelek z syntetycznego włosia i preparat przygotowujący skórę do farbowania.



Angelus Acrylic Leather Paint - Brown, Petal Pink

2. PRZYGOTOWANIE SKÓRY DO FARBOWANIA

Skóra do farbowania musi przygotowana trochę tak jak cera na przyjęcie serum: umyta i potraktowana peelingiem. Buty, które farbowałam miały silikonowe wykończenie, więc samo przetarcie tzw. preparerem to za mało. Kupiłam Tarrago Conditioner, który przygotowuje skórę do farbowania: odtłuszcza, otwiera pory. Niestety nie obyło się bez starcia silikonowej farby ze szpilek przy pomocy szorstkiej strony gąbki do mycia naczyń.
Buty po wyschnięciu były matowe, skóra twardsza i chropowata. Można było przystąpić do malowania.


Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu taśmą podeszwy buta, żeby się nie zabarwiła. Ja użyłam zwykłej matowej taśmy klejącej do papieru:



3. FARBOWANIE

Zmieszałam farbę w odpowiadających mi proporcjach (mniej więcej 8 części różu i 2 części brązu). Dochodząc do tych proporcji za każdym razem testowałam kolor u dołu obcasa. 

Na powyższym zdjęciu czysty kolor Petal Pink - prosto ze słoiczka, jest dość jasny i żywy
Najłatwiej mi było po troszeczku dolewać brąz do słoiczka z różową farbą i każdorazowo po wymieszaniu testować kolor na jak najmniej widocznym fragmencie skóry. Nałożyłam farbę długimi pociągnięciami pędzelka - łącznie dwie warstwy. Zgodnie z zaleceniami producenta lepiej nakładać kilka cienkich warstw niż jedną grubą. 


Farba Angelus Acrylic Leather Paint jest naprawdę dobrym produktem. Nie rozwarstwia się, jest wspaniale napigmentowana, lekko kremowa w aplikacji, nie smuży, nie tworzy bąbelków. Jest odpowiednio kryjąca, więc dwie warstwy to optymalna ilość pozwalająca uzyskać efekt pełnego pokrycia. Zapach jest dla mnie prawie niewyczuwany (ale ja i tak lubię tego typu aromaty;-).
Obydwa kolory dobrze się połączyły (mieszałam drewnianym patyczkiem do ciasta).



Samo malowanie skóry farbą było baaaardzo przyjemne!

Zakupione farby, pędzel i pierwsza warstwa koloru na czółenku

Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach :-)
Farby jeszcze bardzo dużo mi zostało, jest bardzo wydajna. Muszę pomyśleć, na co zużyć resztę ;-)


But pokryty pierwszą warstwą, w tle but ze zmytym wykończeniem, ale jeszcze niepomalowany
4. CO PO FARBOWANIU OBUWIA - PIELĘGNACJA

Moje buty po pomalowaniu farbą Angelus są matowe. Jeśli chcecie uzyskać bardziej błyszczące wykończenie można na koniec, po wyschnięciu ostatniej warstwy pomalować buty jeszcze lakieem wykończeniowym (np. Angelus Finisher).

Dalej pielęgnujemy buty zupełnie normalnie - stosujemy "pastę", czyli preparaty odpowiednie do rodzaju skóry i jej wykończenia. Ja będę zatem stosować kremy do pielęgnacji skór licowych (np. Cream Pommadier Saphir albo Tarrago Shoe Cream), które działają jak pasty do butów, tylko że mają świetne składy i naprawdę pielęgnują skórę, a nie tylko pokrywają mazią/silikonem, jak zwykłe, popularne pasty do butów, które znamy z supermarketów ;-)










Co myślicie o takiej metamorfozie obuwia? Dajcie znać!


Wymiana kłopotliwego zamka w skórzanej torebce

Wymiana kłopotliwego zamka w skórzanej torebce
Ostatnio żywot zakończył zamek w mojej ulubionej, chyba 6-letniej torebce Batycki z linii City, z fajnej grubej tłoczonej skóry, która jest absolutnie nie do zajechania. Kupiłam metalowy zamek, który na pewno będzie trwalszy od poprzedniego plastikowego. Problematyczne okazało się wyprucie uszkodzonego zamka, ponieważ nie tylko był zszyty z podszewką, ale też przytwierdzony do boków torby w taki sposób, że zupełnie nie miałam pomysłu, jak go usunąć. 

Zupełnie zużyty zamek w mojej ulubionej codziennej torebce, która mieści wszystko i zniesie wszystko ;-)

DIY dla dzieci: parking dla samochodów z filcu

DIY dla dzieci: parking dla samochodów z filcu
Dziś w programie (;-)) parking samochodowy z filcu. Dla dzieci, które lubią parkować samochodzikami np. na stole, jak mój starszy Synek (2,5 l.). Zrobienie go zajęło mi chyba 10 min.



Krótka lista potrzebnych przedmiotów:
  • prostokątny kawałek filcu o grubości 4 mm (został mi po zrobieniu pudła na zabawki klik), wymiary ok. 35x40, ale możecie oczywiście użyć filcu o mniejszej grubości i innych wymiarach;
  • miękki filc (biały) - wystarczył pasek ok. 3 x 40
  • klej do filcu

Czym kleić filc?

W temacie kleju do filcu: przetestowałam na filcu różne kleje: od kleju Magic, przez kleje Dragon (do plastiku i uniwersalny) aż po Kropelkę. Po pierwsze, można było bez trudu odkleić elementy niezależnie od tego, ile czasu schły i ile kleju na nie naniosłam; po drugie -  kleje nie zastygały na "elastyczno", wykruszały się albo tak wsiąkały w filc, że go utwardzały, ale nie kleiły stykanych ze sobą kawałków filcu. W końcu po przekopaniu sieci trafiłam na wzmiankę o kleju Gutermann Creativ HT2, którego zasadnicze zastosowanie to klejenie tkanin, naszywek, skóry, PCV itp. Zapach nie jest na szczęście jakiś bardzo drażniący. Ten klej jako klej do filcu sprawdza się wyśmienicie. Na pewno przetestuję go jeszcze na tkaninach.

Porządny kej do filcu

Jak zrobić parking dla samochodzików:

Na prostokąt z filcu nakleiłam paski z miękkiego, cienkiego białego filcu. Paski te oddzielały kolejne miejsca parkingowe. Wycięłam również dwie strzałki nakazujące kierunek jazdy. Możecie jeszcze wyciąć pasy dla pieszych czy znak drogowy "Parking" - co tylko chcecie. Najpierw po wyciśnięciu kleju na paski filcu przykładałam je lekko do dużego prostokąta z filcu i tak po minucie-dwóch jedynie dociskałam. Nie przeprasowywałam pasków żelazkiem dla utrwalenia. Trzymają się świetnie.
Parking po 10 minutach był gotowy i testowany przez różne pojazdy :-) 


"Płat" filcu czekający na naklejenie stanowisk

Przymiarki pasków

Paski ułożone, czekające na podklejenie klejem

Jeszcze raz efekt końcowy


I voila. Mało pracy, matka się nie zmęczyła a jeszcze sprawiła dziecku radość. synek od razu ruszył parkować ;-)


Szybka i łatwa przeróbka jeansów

Szybka i łatwa przeróbka jeansów
Potrzebowałam jeansów. Ostatnią parę kupowałam chyba 8 lat temu i były już dość... smętne ;-) Ogólnie jeansy nie są moim ulubionym rodzajem spodni, ale podobnie jak płaskie buty - są potrzebne w szafie. Chciałam, żeby jeansy te były czarne. Nie jest łatwo kupić jeansy na figurę gruszkę, czyli takie, które nie opinają się do granic możliwości na biodrach i jednocześnie nie odstają w talii. 

Miałam już upatrzony model, akurat na wyprzedaży. Świetnie. Niestety z boku na całej długości biegła stebnówka wykonana żółtą nicią. Z tyłu wszywka - również w krzyczącym, żółtym kolorze. Nie lubię tego typu szaleństw na prostych ubraniach, ale nic to - moja głowa zupełnie bezwiednie  wymyśliła, jak te jeansy przerobić. Popatrzcie.

Jeansy Lee Scarlett (fot. Zalando.pl)

Darmowa lekcja o stopkach na craftsy.com

Darmowa lekcja o stopkach na craftsy.com
Dziś zauważyłam na craftsy.com (klik) bezpłatną lekcję nt. stopek do szycia. Takie podstawy: rodzaje stopek, różnice między nimi, co którą stopką szyć. Może komuś się przyda - klik  (to nie jest link afiliacyjny ;-)) Lekcja nosi tytuł Sewing Machine Feet from A to Z.




Książki o szyciu, konstrukcji ubioru i modelowaniu - wielki spis

Książki o szyciu, konstrukcji ubioru i modelowaniu - wielki spis
Krawiectwo na szczęście jest jedną z tych dziedzin, gdzie wiedza i techniki nie dezaktualizują się szybko. Dlatego książki o szyciu, które mają po 20-30 lat są nadal dość aktualne (aczkolwiek cięższe w odbiorze niż współczesne), a jednocześnie rynek wydawniczy (nawet nasz rodzimy), ciągle ma do zaoferowania pięknie wydane nowości  (vide książki Jana Leśniaka czy "Szycie jest łatwe" Burdy). To mnie właściwie cieszy, bo nie trzeba ciągle trzymać ręki na pulsie, nawet jak się "wypadnie" z szyciowego obiegu, to bardzo łatwo jest wrócić. Szycie przeżywa od kilku lat renesans, toteż książki o szyciu znajdziemy nawet w Lidlu ;-)

Dziś przygotowałam dla Was spis książek o szyciu, krawiectwie, podstawach szycia odzieży a także o konstruowaniu wykrojów i modelowaniu. Jestem pewna, że okaże się przydatny.





Mamy tu wszystko: od podstaw szycia, przez bardziej zaawansowane techniki, aż po książki-podręczniki projektowania, konstrukcji ubioru i kroju. Co do zasady, jeśli w tytule pada słowo "szycie" - to książka jest, mówiąc łopatologicznie, o tym, jak zszywać ze sobą części tkanin, jak układać tkaninę na maszynie pod stopką itd. Jeśli natomiast tytuł danej pozycji operuje terminem "krój", "konstrukcja", "modelowanie", "patternmaking", "fitting" - to już mamy wyższy stopień wtajemniczenia, na którym nauczymy się, jak tworzyć wykroje, jak je modelować (dostosowywać do sylwetki i naszego zamysłu) itd.


Copyright © 2016 Moje Sukienki Blog , Blogger